Absolutny bohater!
Piotr Zieliński odwdzięczył się za zaufanie ze strony trenera Cristiana Chivu i zapewnił Interowi prestiżową wygraną nad Juventusem!
Żółta kartka za ściągnięcie koszulki? Po takim golu Piotr Zieliński nie mógł się powstrzymać! Fot. LaPresse/SIPA USA/PressFocus
Chociaż na Półwyspie Apenińskim występuje wielu Polaków, to miniony weekend należał do dwóch z nich, Piotra Zielińskiego i Nicoli Zalewskiego.
Kto, jak nie on?
Starcie liderującego Interu z Juventusem było zapowiadane jako hit kolejki i nie były to zapowiedzi na wyrost! W tym meczu było wszystko, czyli gole, kartki, kontrowersje i bohater, który przechylił szalę zwycięstwa na jedną ze stron. Była 90 minuta, kiedy na stadionie w Mediolanie gospodarze remisowali 2:2 z grającą w dziesiątkę od końcówki pierwszej połowy Starą Damą. Piotr Zieliński otrzymał piłkę przed polem karnym, przełożył ją sobie na lewą stopę i mocno uderzył po ziemi. Michele Di Gregorio nawet nie drgnął i tylko wzorkiem odprowadził futbolówkę. San Siro zapłonęło – dosłownie! Spiker razem z kibicami przed kilkadziesiąt sekund skandowali nazwisko Zielińskiego. Polak wpadł w ramiona kolegów i sztabu szkoleniowego z Cristianem Chivu na czele. Rumuński szkoleniowiec musi być z siebie zadowolony, że obdarzył zaufaniem 31-latka, który w ostatnich tygodniach odwdzięcza się w najlepszym stylu, a sobotni wieczór był jego wisienką na torcie. Włoskie media są wręcz zachwycone byłym piłkarzem Napoli. Do tego stopnia, że największe gazety na Półwyspie Apenińskim tworzyły w niedzielę okładki z Polakiem na czele.
Spotkanie z Juventusem było 411. w Serie A Zielińskiego, co daje mu piąte miejsce wśród obcokrajowców z największą liczbą meczów. Więcej mają tylko: Sebastien Frey (446), Goran Pandev (493), Samir Handanović (566) i Javier Zanetti (615). Ponadto pomocnik Interu zdobył 49. gola w najwyższej włoskiej lidze i dzięki temu wyrównał dorobek Arkadiusza Milika. Obaj zawodnicy są teraz ex aequo najskuteczniejszymi polskimi piłkarzami w historii.
Bramka nie obyła się bez specjalnej dedykacji. W końcu „Zielu” zdobył ją 14 lutego, czyli w Walentynki – Cieszę się, że sprawiliśmy radość parom kibicującym Nerazzurrim, które w Walentynki przyszły na mecz zamiast gdzie indziej. Tę bramkę dedykuję mojej żonie, która dziś poprosiła mnie, żebym ją zdobył i jestem szczęśliwy, że się udało – powiedział 31-latek po meczu.
Przełamanie
Gol Zielińskiego nie był jedynym polskim trafieniem w ten weekend na boiskach Serie A. Gola zdobył także Nicola Zalewski, który oddał mierzony strzał sprzed pola karnego, a bramkarz Ivan Provedel nie miał z nim szans. Atalanta wygrała 2:0 z Lazio, a Polak strzelił swoją drugą bramkę w barwach La Dei i pierwszą od 14 września, kiedy wpisał się na listę strzelców w meczu przeciwko Lecce. 24-latek ma też 3 asysty w Serie A.
Gol przeciwko Lazio na Stadio Olimpico był szczególny dla Zalewskiego, ponieważ wcześniej spędził kilka lat w Romie, więc pamięta jeszcze jak ważna dla kibiców Giallorossich jest rywalizacja pomiędzy rzymskimi klubami.
Miłosz Cebo
◾ Pisa – Milan 1:2 (0:1)0:1 – Loftus-Cheek (39), 1:1 – Loyola (71), 1:2 – Modrić (85)
◾ Como – Fiorentina 1:2 (0:1)0:1 – Fagioli (26), 0:2 – Kean (54. karny), 1:2 – Parisi (77. samobójcza)
◾ Lazio – Atalanta 0:2 (0:1)0:1 – Ederson (41. karny), 0:2 – Zalewski (60)
◾ Inter – Juventus 3:2 (1:1)1:0 – Cambiaso (17. samobójcza), 1:1 – Cambiaso (26), 2:1 – Esposito (76), 2:2 – Locatelli (83), 3:2 – Zieliński (90)
◾ Udinese – Sassuolo 1:2 (1:0)1:0 – Solet (10), 1:1 – Lauriente (56), 1:2 – Pinamonti (58)
◾ Cremonese – Genoa 0:0
◾ Parma – Werona 2:1 (1:1)1:0 – Bernabe (4), 1:1 – Harroui (43. karny), 2:1 – Pellegrino (90+3)
◾ Torino – Bolonia 1:2 (0:0)0:1 – Moro (49), 1:1 – Vlasić (62), 1:2 – Castro (70)
◾ Spotkanie Napoli – Roma zakończyło się po zamknięciu wydania.
Poniedziałek: Cagliari – Lecce (20.45).
|
1. Inter |
25 |
61 |
60:21 |
|
2. Milan |
24 |
53 |
40:18 |
|
3. Napoli |
24 |
49 |
36:23 |
|
4. Roma |
24 |
46 |
29:14 |
|
5. Juventus |
25 |
46 |
43:23 |
|
6. Atalanta |
25 |
42 |
34:21 |
|
7. Como |
24 |
41 |
38:18 |
|
8. Bolonia |
25 |
33 |
34:32 |
|
9. Lazio |
25 |
33 |
26:25 |
|
10. Sassuolo |
25 |
32 |
29:35 |
|
11. Udinese |
25 |
32 |
28:38 |
|
12. Parma |
25 |
29 |
18:31 |
|
13. Cagliari |
24 |
28 |
28:33 |
|
14. Torino |
25 |
27 |
25:44 |
|
15. Cremonese |
25 |
24 |
21:33 |
|
16. Genoa |
25 |
24 |
29:37 |
|
17. Lecce |
24 |
21 |
15:31 |
|
18. Fiorentina |
25 |
21 |
29:39 |
|
19. Pisa |
25 |
15 |
20:42 |
|
20. Werona |
25 |
15 |
19:43 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – el. do LKE, 18-20 – spadek
STRZELCY14 – Martinez (Inter)
8 – Pulisic (Milan), Paz, Douvikas (obaj Como), Yildiz (Juvenuts), Hojlund (Napoli)
|
Nicola Zalewski (Atalanta) |
do 70 min, gol |
|
Adrian Przyborek (Lazio) |
ławka |
|
Piotr Zieliński (Inter) |
90 min, gol |
|
Arkadiusz Milik (Juventus) |
kontuzja |
|
Adam Buksa (Udinese) |
od 65 min |
|
Jakub Piotrowski (Udinese) |
od 79 min |
|
Sebastian Walukiewicz (Sassuolo) |
90 min |
|
Daniel Mikołajewski (Parma) |
ławka |
|
Łukasz Skorupski (Bolonia) |
90 min |
