A miało być tak pięknie

Manchester United notuje najgorszy początek ligi od 40 lat. Zwycięstwo z Atletico byłoby dobrą odtrutką na rozczarowujące zatrucie, tym bardziej że wokół klubu robi się gorąco.

Czerwone Diabły na razie smażą się we własnym ogniu. Fot. PAP/EPA

LIGA MISTRZÓW

Chociaż z drugiej strony, czy wokół Czerwonych Diabłów kiedykolwiek gorąco nie jest? Nie da się jednak ukryć, że sześć punktów w sześciu kolejkach Premier League to wynik dalece niezadowalający. W ostatni weekend frustracja na Old Trafford była ogromna, bo przeciwko dołującemu Tottenhamowi zespół zaprezentował się fatalnie. Mimo tego jednak udało mu się objąć prowadzenie... by stracić je po serii błędów w doliczonym czasie, gdy przeciwnik od kilkunastu minut grał w osłabieniu.

Ale co z tego?

– Daliśmy Tottenhamowi zbyt wiele przestrzeni do kreowania sytuacji. Wystarczyło, że jedna piłka spadła im pod nogi i strzelili gola. To bardzo gorzkie uczucie – mówił rozżalony bramkarz United Senne Lammens. Na zespół wylewa się fala uzasadnionej krytyki i, jak to w przypadku Czerwonych Diabłów bywa, wypowiada się wiele znanych nazwisk. Wayne Rooney czy Danny Murphy wskazywali pasywność i ospałość piłkarzy MU, a prócz tego Murphy – do spółki z Garym Neville’em – podkreślił niedopasowanie duetu środkowych pomocników, który tworzą Kobbie Mainoo i ściągnięty za 41 mln euro z Aston Villi Youri Tielemans. Zresztą grę w centralnej strefie – ale już bez nazwisk – krytykował też Rooney. A nie są to wymysły, bo o powolności reakcji mówił również sam Lammens.

– Musimy wywierać większą presję na rywalu z piłką. Gol może wynikać z czyjegoś błędu, ale nie od tego to się zaczyna. To kwestia całej drużyny. Trener tłukł nam do głów bronienie jako zespół, wywieranie presji na przeciwniku przy dośrodkowaniach... – wymieniał Lammens, ale... co z tego?

Jak na złość!

Nie ma wyników, więc słowo „trener” w angielskich mediach ciśnie się na okładki. Michael Carrick w poprzednim sezonie objął zespół jako szkoleniowiec tymczasowy. Wyraźnie poprawił wyniki i grę United, ale przez bardzo długi czas wszyscy podkreślali, że trzon „tymczasowy” pozostanie przy nim cały czas, a klub znajdzie innego trenera na stałe. Ostatecznie jednak „zalegalizowano” Carricka i, jak na złość, w tym sezonie drużyna wygląda dużo, dużo gorzej, głównie pod kątem organizacji gry, a przecież letnie transfery mogły się podobać... Pod tym kątem fani Czerwonych Diabłów z dużym niepokojem patrzą na dzisiejszy wyjazd do Madrytu na mecz z Atletico. Wiele rzeczy można bowiem mówić o ekipie trenera Diego Simeone – ale nie to, że brakuje jej organizacji. W mediach padła już informacja, że posada Carricka nie jest zagrożona, lecz... dobrze byłoby wygrać z El Atleti. Bo inne źródła piszą, że gotowy do objęcia United jest były trener Newcastle, Eddie Howe.

Chcą syna trenera

Hitowy mecz Ligi Mistrzów będzie miał jeszcze jeden podtekst związany z Simeone – ale nie Diego, a jego synem Giuliano. 23-letni skrzydłowy Atletico znalazł się na liście życzeń klubu z Manchesteru, który zaczął robić pod niego delikatne podchody. Problem? Klauzula odstępnego w wysokości... 500 mln euro. Stołeczni nie kwapią się do sprzedaży Simeone, ale w futbolu każda odmowa ma swoją cenę, szczególnie gdy płacą Anglicy.

Piotr Tubacki

PROGRAM 2. KOLEJKI

Wtorek: Lens – Sporting, Sabah – Slavia (oba 18.45), Arsenal – Lille, Atletico – Man. Utd, Galatasaray – Barcelona, Inter – Brugge, Lipsk – PSV, Viking – Bayern, Villarreal – Napoli (wszystkie 21.00), Środa: Feyenoord – Como, LASK – Liverpool (oba 18.45), Roma – Real M., Aston Villa – Fenerbahce, Bodo/Glimt – Dortmund, Man. City – PSG, Betis – Porto, Szachtar – AEK, Slovan – Stuttgart (wszystkie 21.00)

1. PSG

1

3

6:1

2. Bayern

1

3

5:0

3. Barcelona

1

3

5:1

4. Man. Utd

1

3

4:0

5. Como

1

3

4:1

6. Sporting

1

3

3:1

Stuttgart

1

3

3:1

8. Man. City

1

3

2:0

9. Aston Villa

1

3

3:2

    Lens

1

3

3:2

    Betis

1

3

3:2

    Dortmund

1

3

3:2

13. Liverpool

1

3

2:1

    Real M.

1

3

2:1

15. Arsenal

1

3

1:0

    AEK

1

3

1:0

17. Roma

1

1

1:1

    PSV

1

1

1:1

    Szachtar

1

1

1:1

    Fenerbahce

1

1

1:1

21. Slavia

1

0

2:3

    Villarreal

1

0

2:3

    Brugge

1

0

2:3

    Lille

1

0

2:3

25. Atletico

1

0

1:2

    Inter

1

0

1:2

27. LASK

1

0

0:1

    Napoli

1

0

0:1

29. Galatasaray

1

0

1:3

    Viking

1

0

1:3

31. Porto

1

0

0:2

32. Lipsk

1

0

1:4

33. Feyenoord

1

0

1:5

34. Sabah

1

0

0:4

35. Slovan

1

0

1:6

36. Bodo/Glimt

1

0

0:5

1-8 – faza play off, 9-24 – baraże


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się