280_16 Drytooling, czyli z czekanem na skały...
Drytooling, czyli z czekanem na skały...
- Drytooling to integralna część mojego treningu. Muszę to robić, żeby później w górach być w formie, ale to też świetna zabawa sama w sobie - powiedział PAP himalaista Adam Bielecki, który uczestniczył w sesji wspinaczki drytoolowej w Zimnym Dole w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Zyskujący popularność drytooling to stosunkowo młoda subdyscyplina, która łączy w sobie elementy wspinaczki skałkowej letniej z wykorzystaniem narzędzi wykorzystywanych podczas wspinaczki lodowej. - Używamy czekanów oraz tak zwanych rakobutów do wspinaczki po skale. Nie tak jak dotychczas, gdy używaliśmy ich do wspinania się w terenie śnieżnym lub lodowym - opowiada o zyskującej popularność formie wspinaczki po skale Bielecki. Osoby praktykujące drytooling wyznaczają drogi wspinaczkowe, które łączą stałe punkty asekuracyjne, z jakich kolejni wspinacze mogą korzystać. - Autor drogi wycenia ją w skali trudności, a kolejni wspinacze weryfikują. Podnoszą lub obniżają, bądź po prostu potwierdzają tę wycenę - wyjaśnia Bielecki. Wspólna ocena wykutej w skale drogi pozwala wspinaczom zadecydować, czy są w stanie sprostać wyzwaniu. Świadomość potencjalnych trudności, na jakie można natrafić podczas wspinaczki, pomaga przewidzieć ryzyko, jakie może czekać wspinacza. Wspinaczka z użyciem czekanów niszczy suchą skałę, dlatego drytooling nie może być uprawiany w dowolnej lokalizacji. - Wybieramy stare kamieniołomy, miejsca, w których skała jest krucha i nie nadaje się pod wspinaczkę letnią. Mówiąc wprost, chodzi o taką skałę, której nikomu nie żal - kontynuuje himalaista. Drytooling uprawiany jest zimą, ponieważ niskie temperatury utwardzają i spajają podatną na zniszczenia skałę. Poziom bezpieczeństwa jest wówczas większy, wspinaczce towarzyszy mniejsze ryzyko. Jak rozpocząć przygodę z drytoolingiem? Nawet osoba początkująca powinna mieć zaplecze w postaci umiejętności w zakresie wspinania letniego. Punktem wyjścia jest kurs skałkowy. Bardzo istotne jest wsparcie ze strony bardziej doświadczonych wspinaczy. Konsekwentne praktykowanie wspinaczki zimowej w towarzystwie kompetentnych osób pozwoli sprawnie posługiwać się czekanem i rakobutami. Wspinanie drytoolowe poszerza zakres umiejętności potrzebnych w górach wysokich. Bielecki potwierdza, że obok wspinania letniego czy ścianki, to integralna część treningu przed wyprawą. Umiejętności zdobyte podczas wyznaczania dróg na skałkach z użyciem czekanów okazują się cenne zwłaszcza podczas wspinaczki po niższych partiach gór wysokich. W sytuacji, gdy wspinacze wysokogórscy działają w atmosferze ubogiej w tlen, ze znacznie obniżonym poziomem wydolności, doświadczenie zdobyte na skałkach pomaga wspinać się szybciej i sprawniej. (PAP)
