2. POLONIA BYTOM
Betclic 1. Liga
PLUS
◼ Wystrzał Araka
Jakub Arak zawitał do Bytomia na początku roku i dosyć długo przekonywał do siebie kibiców Niebiesko-czerwonych. Ale po awansie do I ligi 30-letni napastnik z ekstraklasową przeszłością złapał wiatr w żagle i przeżył prawdziwą „jesień średniowiecza”. W ostatnich pięciu meczach był nie do zatrzymania, zdobył 6 goli - w sumie ma ich na koncie 9 (niektóre serwisy przypisują mu trafienie więcej, zamiast samobója piłkarza Miedzi) i zasłużenie został wybrany najlepszym zawodnikiem połączonych miesięcy listopada i grudnia I ligi. Mający trenerskie ambicje Arak to w Bytomiu człowiek-instytucja: miał także zadania w sztabie Łukasza Tomczyka (stałe fragmenty gry w obronie), a pod nieobecność Tomasza Gajdy wychodził także na boisko z opaską kapitana. Po roku jest pełną gębą „bytomski”!
MINUS
◼ Znowu ta Avia…
Piłkarze i kibice Polonii z meczu na mecz ostrzyli sobie apetyt przynajmniej na ćwierćfinał Pucharu Polski, ale zmarnowali ku temu znakomitą sposobność. Losowanie ich oszczędzało - po pokonaniu niżej notowanych Zagłębia II Lubin (III liga) 7:1, Warty Poznań (II) 1:0 i KS Goczałkowice-Zdrój (III) 7:0 Niebiesko-czerwoni w 1/8 finału trafili na kolejnego III-ligowca, Avię Świdnik i przystępowali do tej rywalizacji z żądzą rewanżu za porażkę na Lubelszczyźnie w rzutach karnych już w 1. rundzie poprzedniej edycji turnieju tysiąca drużyn. Bytomianie przeżyli jednak smutne deja vu - choć zaczęli od szybkiego prowadzenia, znów przegrali w Świdniku, tym razem 2:4 i pożegnali się z marzeniami o walce o półfinał i ugoszczenie wiosną w Bytomiu być może markowego rywala z ekstraklasy.
STRZELCY
9 - Arak5 - Kwiatkowski
4 - Gajda, Wojtyra
3 - Andrzejczak
2 - Michalski
1 - Matić, Szymański, Szymusik, Zieliński
samobójcze - Kościelny (Miedź), Pazdan (Wieczysta)
