16. GKS TYCHY

PODSUMOWANIE

PLUSY

Szukając na siłę czegoś, co można zapisać na plus w tegorocznej rundzie jesiennej, wypada „złapać się” skuteczności. 25 goli strzelonych przez GKS Tychy to jednak wynik wypracowany głównie na początku sezonu. W pierwszych trzech spotkaniach podopieczni (wtedy jeszcze) Artura Skowronka zdobyli 9 bramek. Tylko w 4 meczach na 19 kolejek tyszanie nie pokonali bramkarza przeciwników. Nawet w pięciu ostatnich tegorocznych potyczkach, gdy już problemy przygniotły trójkolorowych do dna ligowej tabeli, kłuli rywali pojedynczymi trafieniami. To jednak tylko raz na finiszu dało zdobycz punktową, czyli remis w ostatnim tegorocznym występie. Tym niemniej kibice mają nadzieję, że to jest punkt zwrotny.

MINUSY

Problemy zaczęły się od nietrafionej obsady bramki. Po odejściu Marcela Łubika, który nie tylko wypełnił swoimi umiejętnościami i osobowością przestrzeń między słupkami, ale był także rozgrywającym i liderem, a w dodatku młodzieżowcem, powstała dziura. Ani sprowadzony młodzieżowy reprezentant Niemiec, Leon Oumar Wechsel, ani Kacper Kołotyło nie zamurowali dostępu do tyskiej świątyni. Nie znaczy to jednak, że cała wina za 43 stracone bramki spada na golkiperów. Cały zespół w grze defensywnej popełniał tak proste błędy, że rywale aż 7-krotnie strzelali minimum 3 gole. Ba, Wisła Kraków i Znicz Pruszków zdobyły 4 bramki, a Miedź Legnica 6! W sumie tyszanie po 19 kolejkach mają najwięcej straconych goli w I lidze.

STRZELCY (25): 

3 – Błachewicz, Keiblinger, Rumin, Sanyang, Tecław, Wełniak  
2 – Bieroński

1 – Głogowski, Kądzior, Niemann, Stangret, Szpakowski


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się