14. PIAST GLIWICE
PKO BP Ekstraklasa
STRZELCY (19)
5 - Jirka,3 - Barkowskij,
2 - Chrapek, Dziczek, Rivas,
1 - Dalmau, Drapiński, Felix, Sanca; samobójczy: Klemenz (GKS)
ZŁOTE BUTY
(1022 punktów, co dało 17. miejsce drużynowo):
Plach 95, Drapiński 81, Dziczek 81, Jirka 81, Tomasiewicz 71, Barkowskij 66, Twumasi 65, Rivas 64, Sanca 64, Felix 52, Chrapek 49, Czerwiński 49, Boisgard 48, Lewicki 41, Lokilo 36, Vallejo 28, Leśniak 13, Mokwa 12, Borowski 11, Dalmau 11, Pitan 4, Mucha.
PLUS
◼ Pozytywna zmiana
Trenera Maksa Moldera trudno bronić, choć przy Okrzei wypowiadają się o nim pozytywnie. Fakty są dla niego jednak bezlitosne, w lidze w ogóle mu nie szło. Dlatego też zmiana szkoleniowca jesienią wydawała się oczywista, a władze klubu zdecydowały się na Daniela Myśliwca. Druga część jesieni pokazała, że był to wybór właściwy, wręcz idealny. Styl gry aż tak się nie zmienił, ale Piast w końcu był skuteczny i zaczął punktować. Był jedną z najlepszych drużyn w listopadzie i grudniu.
MINUS
◼ Dziurawa obrona
W poprzednich latach zarówno za trenera Waldemara Fornalika, jak i Aleksandara Vukovicia Piast słynął z żelaznej defensywy. To na niej budował dobrą grę i wyniki. W tym sezonie były z tym problemy, bo nawet gdy gliwiczanie grali dobrze i byli lepsi, to na koniec, po indywidualnych błędach, tracili punkty. Stąd wiele zmian w defensywie, miejsce w składzie stracił choćby Jakub Czerwiński, ale zimą w tej formacji musi dojść do wzmocnień lub też pracy nad zespołową grą obronną, bo to może być klucz do utrzymania.
