11. KORONA KIELCE

Plus i minus sezonu

STRZELCY (37)

10 – Dalmau
5 – Nuno 
4 – Błanik, Fornalczyk, Resta
3 – Długosz
  2 – Shikawka
1 – Remacle, Nagamatsu, Soteriou, Trojak

samobójcza Ghita (Cracovia)


PLUS

Spokojne utrzymanie

Podobno nic dwa razy się nie zdarza, ale Korona jest tego zaprzeczeniem, ponieważ zaliczyła… trzy bardzo podobne sezony. Znowu przespała jesień, miała wiele trudnych decyzji do podjęcia i walczyła o byt w ekstraklasie na wiosnę. Tym razem jednak Żółto-czerwoni dobrze przepracowali zimowy okres przygotowawczy i od pierwszej kolejki w nowym roku zaczęli punktować, choć terminarz wcale nie był łatwy. Dzięki temu utrzymanie zapewnili w Kielcach znacznie szybciej i nie było nerwów do ostatniej kolejki. Doświadczony trener Jacek Zieliński wiedział, w jaki sposób działać z zespołem, żeby ten bezproblemowo zapewnił sobie byt w ekstraklasie. W klubie chcą jednak wyciągnąć wnioski i sprawić, żeby zespół grał równo przez cały sezon. Szkoleniowiec stanie przed trudnym zadaniem, które jest mimo wszystko realne.


MINUS

Urosło zainteresowanie

Korona zaliczyła bardzo udaną rundę wiosenną, w wielu spotkaniach gra zespołu Jacka Zielińskiego mogła się podobać, tym bardziej że w meczach z teoretycznie silniejszymi rywalami Scyzory grały jak równy z równym. Wszystko to spowodowało, że zawodnikami zespołu z województwa świętokrzyskiego zaczęły się interesować inne, zamożniejsze kluby. Zmiany w drużynie Korony są nieuniknione, a już teraz odeszli kluczowi zawodnicy – Adrian Dalmau oraz Mariusz Fornalczyk. Trener Zieliński zapewne ma nadzieję, że trzon zespołu zostanie zachowany. Nadzieją dla kielczan jest nowy właściciel, Łukasz Maciejczyk, który chce zbudować stabilną kadrę i nie wyklucza wydatków na transfery. Czy jednak Korona będzie w stanie załatać powstałe dziury w składzie?