Zdecydowały błędy
LIGA MISTRZÓW
Nie tak wyobrażano sobie w Rzeszowie powrót po siedmiu latach na europejskie parkiety. Asseco Resovia była faworytem starcia z Tours VB, ale od początku grała słabo. Fatalne wejście w mecz zaliczył Torey DeFalco. Amerykanin miał ogromne kłopoty z precyzją w ataku. Po kolejnej pomyłce usiadł na ławce rezerwowych. Jego miejsce zajął Yacine Louati, ale i on nie prezentował się najlepiej. Wśród gospodarzy nie zawodzili tylko Stephen Boyer oraz Jakub Kochanowski. Ten pierwszy popisywał się potężnymi atakami, Kochanowski był bardzo skuteczny na środku siatki. Wystarczyło to jednak na wygranie tylko jednego seta, choć rzeszowianie mieli szansę na doprowadzenie do tie-breaka. W czwartym secie wygrywali 21:18. Końcówkę zagrali jednak koszmarnie. W kluczowym momencie w aut zaatakowali Boyer i Klemen Cebulj.
GRUPA B
Asseco Resovia – Tours VB 1:3 (22:25, 23:25, 25:21, 21:25)
RZESZÓW: Drzyzga (1), Cebulj (13), Kochanowski (9), Boyer (22), DeFalco (7), Kłos (9), Zatorski (Libero) oraz Bucki, Staszewski, Louati (3).
Trener Giampaolo MEDEI.
TOURS: Corić (1), Mendez (9), Nascimento (8), Drame Neto (27), Pothron (16), Parkinson (5), Ramon (Libero) oraz Faganas, Tammearu (2), Prevert (1). Trener Marcelo FRONCKOWIAK.
Sędziowali: Paul Catalin Szabo-Alexi (Rumunia) i Michaiło Medwid (Ukraina).
Widzów 2600.
Przebieg meczu
I: 10:9, 15:14, 17:20, 22:25.
II: 10:6, 15:12, 20:18, 23:25.
III: 10:7, 15:11, 20:17, 25:21.
IV: 9:10, 15:14, 20:18, 21:25.
Bohater – Zeljko CORIĆ.
Trentino Itas – ACH Volley Lublana – zakończył się po zamknięciu wydania.
(mic)
