Ten strzał Karola Świderskiego we wrześniu 2022 roku dał reprezentacji Polski baraże o Euro 2024. Niewykluczone, że o awans na turniej zagramy bezpośrednio w Cardiff. Fot. PressFocus


Los łaskawy

Jeżeli biało-czerwoni uporają się w półfinale baraży o Euro 2024 z Estonią, to w finale zagrają na wyjeździe z Walią lub Finlandią.


Walia lub Finlandia będzie rywalem reprezentacji Polski w finale baraży o Euro 2024. Oczywiście, jeżeli wcześniej – w półfinale – 21 marca piłkarze Michała Probiera poradzą sobie u siebie z reprezentacją Estonii. Trzeba przyznać, że wczoraj w Nyonie los uśmiechnął się nieco do biało-czerwonych, bo spośród 3 zespołów, które mogły znaleźć się na naszej ścieżce barażowej zdecydowanie najmocniejsza była Ukraina. Trafiła jednak, wraz z Islandią, na ścieżkę B. Drugi ważny element, który również został ustalony w drodze losowania, jest taki, że w przypadku awansu nasz zespół bezpośredni bój o mistrzostwa Europy stoczy na wyjeździe. A więc w Cardiff lub w Helsinkach. W tym przypadku zatem los nie był już dla biało-czerwonych tak łaskawy, ale umówmy się, że i tak mamy więcej niż zasługiwaliśmy po tak fatalnych eliminacjach z udziałem naszego zespołu. Walijczycy będą faworytami starcia z Finami. „Smoki” w eliminacjach zajęły 3. miejsce w grupie. Zespół Roba Page'a pokpił nieco sprawę w końcówce eliminacji, bo po październikowych meczach zajmował 2. lokatę i wystarczyło, by w listopadzie pokonał Armenię na wyjeździe i Turcję u siebie. Oba te spotkania skończyły się jednak remisami i na turniej awansowali Chorwaci. Wcześniej jednak Walia brązowych medalistów MŚ w Katarze zdołała u siebie pokonać. W Cardiff zespół ten jest szalenie groźny. Przypomnijmy, że awans do ostatniego mundialu drużyna ta wywalczyła właśnie po barażach. Wówczas 2 mecze grała u siebie, odprawiając z kwitkiem Austriaków i Ukraińców. Teraz również stoi przed szansą, by grać decydujące spotkania o Euro 2024, nie ruszając się z Cardiff. – Nasi kibice są dla nas zawsze wielkim wsparciem. My możemy im obiecać, że zrobimy wszystko, by awansować na mistrzostwa Europy – mówił już po meczu z Turcją Rob Page. Trener ten prowadził Walijczyków we wrześniu 2022 roku w meczu, który tak naprawdę dał nam komfort baraży w eliminacjach ME. Pod wodza Czesława Michniewicza i po bramce Karola Świderskiego – nie zapominając o kapitalnej postawie Wojciecha Szczęsnego – nasz zespół wygrał 1:0, dzięki czemu utrzymał się w dywizji A Ligi Narodów. Finów w Cardiff czeka trudne zadanie, ale jeśli to jednak z tym rywalem przyszłoby nam się mierzyć w finale baraży, to nie mielibyśmy nic przeciwko temu. Śmiało można stwierdzić, że do takiego meczu nasz zespół mógłby się przygotować w spotkaniu z Estonią, bo oba kraje są sobie bliskie narodowościowo i językowo, a – co ciekawe – w 2 ostatnich meczach między tymi zespołami górą byli Estończycy. Najpierw jednak to tego rywala właśnie musimy pokonać, co jest dla naszego zespołu obowiązkiem. Półfinały baraży rozegrane zostaną 21 marca 2024 roku, czyli w czwartek. Oznacza to, że zgrupowanie rozpocznie się w poniedziałek, 18 marca. Pojawił się jednak pomysł, by reprezentacja Polski spotkała się wcześniej. – Zrodził mi się pomysł, żeby udało się zrobić krótkie zgrupowanie z polskimi zawodnikami. Mowa o takim trzydniowym obozie w Turcji. Może uda nam się zagrać jakiś mecz towarzyski w krajowym składzie. Musielibyśmy najpierw uzgodnić z trenerami klubowymi, czy by im to nie przeszkodziło. Wiem bo sam byłem w klubie że to może być problem – powiedział w rozmowie z „Kanałem Sportowym” Michał Probierz. Oznacza to, że w głowie selekcjonera zakiełkował pomysł na powrót do zimowych wypraw ligowców, które w przeszłości odbywały się często. Ostatnia taka eskapada miała miejsce w styczniu 2014 roku, za kadencji Adama Nawałki. Wówczas drużyna złożona z graczy ekstraklasy pojechała do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jakub Kubielas


Z Estonią w Warszawie

Wczoraj Polski Związek Piłki Nożnej podjął zdecydował, że mecz Polska – Estonia, czyli półfinał baraży o Euro 2024, rozegrany zostanie na Stadionie Narodowym w Warszawie. Spotkanie odbędzie się 21 marca 2024 r. w czwartek, a pierwszy gwizdek zabrzmi o godz. 20.45. Taka decyzja nie jest niespodzianką, choć w kuluarach mówiło się, że spotkanie – być może – odbędzie się na Stadionie Śląskim. Przypomnijmy, że decydujący mecz o awans na mundial 2022 ze Szwecją rozegrano właśnie na chorzowskim obiekcie. (JK)


ŚCIEŻKA A

Półfinały, 21 marca

Polska – Estonia

Walia – Finlandia


Finał, 26 marca

Walia/Finlandia – Polska/Estonia


ŚCIEŻKA B

Półfinały, 21 marca

Izrael – Islandia

Bośnia i Hercegowina – Ukraina


Finał, 26 marca

Bośnia i Hercegowina/Ukraina – Izrael/Islandia


ŚCIEŻKA C

Półfinały, 21 marca

Gruzja – Luksemburg

Grecja – Kazachstan


Finał, 26 marca

Gruzja/Luksemburg – Grecja/ Kazachstan


PODZIAŁ KOSZYKÓW PRZED LOSOWANIEM EURO 2024

Koszyk 1: Niemcy, Portugalia, Francja, Hiszpania, Belgia, Anglia.

Koszyk 2: Węgry, Turcja, Rumunia, Dania, Albania, Austria

Koszyk 3: Holandia, Szkocja, Chorwacja, Słowenia, Słowacja, Czechy

Koszyk 4: Włochy, Serbia, Szwajcaria, zwycięzca baraży A, zwycięzca baraży B, zwycięzca baraży C.